Geotektonika

Mieszkam w cudownym miejscu w Myślenicach u podnóża pięknej góry Uklejny (677) gdzie znajduje się rezerwat przyrody, na skraju Beskidu Wyspowego. Beskidy są najmłodszymi górami w Polsce. Powstały, podobnie jak całe Karpaty, w końcowej fazie alpejskich ruchów górotwórczych w orogenezie alpejskiej, około 20 mln lat temu. Beskidy zbudowane są z naprzemianległych warstw skał osadowych,  głównie z piaskowców,  łupków, zlepieńców, margli i wapieni. Osady te powstawały w głębokim oceanie Tetydy, który istniał na terenie Karpat przez ponad 100 mln lat. Południowe zbocze tego Beskidu i tej góry Uklejny opada w dolinę rzeki Raby, do której mam 300 metrów.

Więc istniał tu piękny ocean. Również na wyżynie pod Krakowem istniała podzwrotnikowa piękna rafa koralowa ciągnąca się, aż pod Wieluń – 250 milionów lat wstecz. A brzegiem tego oceanu był Śląsk z gęstym tropikalnym lasem tworzącym nam węgiel kamienny w okresie karbonu 300-400 milionów lat temu. Tylko nie rozumiem jednego; podkłady węgla w Bytomiu znajdują się na głębokości 1100 metrów pod powierzchnią ziemi, tak głęboko zostały przysypane, dlaczego wapienie  w Jurze Krakowsko-Częstochowska są na powierzchni ziemi? Też powinny być przysypane!

Gondwana, zgadzam się, tak dokładnie wyglądała, ale Laurazja całkiem inaczej! Brakuje kontynentu Ameryki północnej i Australii, która oderwała się od Laurazji tworząc po drodze setki wysepek (Indonezja, Filipiny).

Dla umysłu racjonalnego „teoria wyjścia z Afryki” Homo sapiens 150 tysięcy lat temu jest nie do zaakceptowania. Byliśmy jeszcze dosłownie zwierzętami z masą niedoskonałości. Zwolennicy tej teorii to fantaści, a nie naukowcy.

To ja mam lepszą teorię: Bóg stworzył goryla imieniem Adam, ulepił go z gliny, dlatego taki brzydki jest. Nudziło mu się strasznie i gorylowi również, to Pan Bóg z żebra goryla wystrugał szympansice imieniem Ewa i tchnął w nią życie, aby się kopulowali. Z ich związku powstał człowiek rozumny Abel i nierozumny Kain! – To też teoria, jeszcze bardziej prawdopodobniejsza od „teorii wyjścia z Afryki”.

Trzeba sobie zdać sprawę, że przed 100 tysiącami lat byliśmy wtedy jeszcze zwierzętami, ale już umiejącymi posługiwać się kamieniem łupanym. Teoria głosi, że Człowiek przedostał się z Afryki na Bliski Wschód, a następnie jedna grupa udała się wzdłuż południowych wybrzeży Azji, aż do Australii, a druga na północ do Europy i Azji, by przez suchą wówczas Beringę dotrzeć do Ameryki Północnej i Południowej.

Owszem Beringa była sucha, ale zlodowacona, aż pod 50 równoleżnik czyli pod  Vancouver, miasto w zachodniej Kanadzie. I tak człowiek po lodzie przeszedł Syberię, Kamczatkę, Beringę, Alaskę i zamrożoną Kanadę około 5000 kilometrów, bez jedzenia i w silnym mrozie. Bzdura totalna. Druga sprawa zaludnienie za czasów Kolumba w Ameryce północnej było znikome, a południowej i środkowej ogromne. Świadczy to o tym, że człowiek zaludniał Ameryki od południa tych wspólnych kontynentów.

To samo dotyczy kontynentu Australii. Jak tam się dostaliśmy przed 60 tysiącami lat? Naukowcy dwie możliwości przedstawiają. Człowiek pojawił się tam albo przepływając z zajętej wcześniej wyspy Jawy 90 kilometrów wpław, bez jakiejkolwiek łodzi, ponieważ jeszcze operował tylko i wyłącznie „starym” kamieniem. A druga wersja to nastąpiło zlodowacenie lądu zwanego Sahul, które objęły Australię, Tasmanię,  Nową Gwineę, aż pod wyspę Jawę pod 10 równoleżnik. Stuknijcie się w łeb porządnie pseudonaukowcy.

To już bardziej rozsądna jest „hipoteza multiregionalna”, która mówi że genomy szympansa i człowieka rozdzieliły się 6,3 miliony lat temu, a potem nastąpiła ponowna wymiana genów, ponieważ chromosom X jest u obu gatunków niezwykle podobny na całej swej długości.

Więc ja jednoznacznie przyjąłem taką nową moją teorię: Marsz człowieka w różne strony świata rozpoczął się już przed 220 milionami lat w epoce Jury, gdy był wspólny jeden tylko kontynent. Byliśmy już wtedy ssakami o wykształconych narządach rodnych o wzroście około 4 centymetrów. W Afryce i Azji mieliśmy braci z którymi się pożegnaliśmy; z Makakiem królewskim przed 12 milionami lat, z Orangutanami 40 milinów lat temu, a Szympansami 6 milionów lat temu. Ten genom wspólny mtDNA-aDNA ciągnie się już wspólnie z Małpami nie od 8 ale od 200 milionów lat.

Dlaczego nie mieliśmy braci w Australii? Tego nie wiem, ale się dowiem i napiszę książkę, ponieważ mam odpowiedź na kolejną zagadkę świata – Darwinowską teorię doboru gatunków. Wyszliśmy z morza kijankami, robakami, rybami, jaszczurkami, a w Trasie nagle zamieniliśmy się w duże kury znoszące jaja czyli dinozaury. W międzyczasie zmieniliśmy metodę kopulacji ze znoszenia jaj na kobiecą macicę! Jest to nie do pomyślenia! Zmodyfikuję trochę tą teorię wielkiego człowieka i naukowca Karola Darwina.

Moją teorię rozejścia się człowieka przed 200 milionami lat po różnych kontynentach uprawdopodobnia „Człowiek z Yuanmou” (Homo erectus yuanmouensis) – hominid, którego skamieniałości (dwa zęby) odkryto 1 maja 1965 niedaleko wioski Danawu w regionie Yuanmou w prowincji Junnan w Chinach. W pobliżu zostały znalezione również narzędzia paleolityczne. Szczątki datowane są na około 1,7 miliona lat i są najstarszymi szczątkami pierwotnego człowieka znalezionymi w Chinach i wschodniej Azji. Człowiek z Yuanmou prawdopodobnie żył również w okresie, gdy na terenie Chin pojawił się człowiek z Lantian i człowiek pekiński.

 

 

Swoją wiedzę oparłem na zbieranych od lat różnych artykułach prasowych. Niektóre, nawet całe zdania przekopiowałem z Wikipedii, którą skromnie ale finansuję i będę finansował dalej. Prawa autorskie obrazku „Gotlandii” należą do Wikipedii.

Prawa autorskie obrazku karty Tarot „Królowa denarów” należą do autora „Boskiego Tarota” Ciro Marchetti, a ja mu jego piękny obrazek reklamuję za darmo! Copyright®2009 Ciro Marchetti ilustrator by Ciro Marchetti.